Zdrowie i praca

Jak połączyć zdrowy tryb życia z ciekawą dobrze płatną pracą

Jutro biegnę 10 km

Opowiem Ci dzisiaj jak to u mnie wygląda sprawa z bieganiem. Akurat jutro biorę udział w imprezie w której muszę przebiec 10km. W sumie nic wielkiego, są ludzie którzy biegają po 40km w maratonach, a pewnie i więcej. W sumie bieganie to najprostszy sport jaki może być, i po szachach chyba najtańszy. Ale tak naprawdę biegać nie jest łatwo.

Jutro biegnę 10 km.

Kiedyś, w podstawówce ledwo przebiegałem 1km. Teraz wygląda to zupełnie inaczej. Jakiś czas temu wciągnął mnie zdrowy tryb życia, i stopniowo wprowadzam jego elementy do mojego planu dnia.

Do biegania podchodziłem kilka razy na przestrzeni kilku lat. Za każdym razem szybko rezygnowałem. Teraz wiem, że źle się do tego zabierałem. Powiem Ci o pięciu kluczowych rzeczach, które mi zapewniły rozwój w tym kierunku.

  • Po pierwsze ustaliłem sobie, że mam stały plan dnia i biegam zawsze rano. Oczywiście zdarzają mi się wyjątki, ale bardzo rzadko.
  • Buty. To najważniejszy sprzęt dla biegacza, reszta jest mniej ważna. Jak będziesz miał złe buty zrobisz sobie tylko krzywdę.
  • Tempo konwersacyjne. Jeśli szybko zaczynasz się męczyć, to znaczy że za szybko biegniesz. Zmniejsz tempo, na takie przy którym możesz normalnie rozmawiać bez szwanku dla Twojego oddechu.
  • Motywacja. Mój progres w bieganiu wyglądał następująco. Biegałem sobie po około 15 minut codziennie rano. W pewnym momencie zwiększyłem ten czas do 30 minut. Tak biegałem przez cztery dni. Zauważyłem, że właściwie mój organizm był w miej więcej tym samym stanie co po 15 minutach. Postanowiłem zatem spróbować przebiec 10 km. I zrobiłem tak w ostatnią środę. Przebiegłem 10km, pierwszy raz w życiu. Nie padłem po biegu, nie umarłem, na drugi dzień czułem się dobrze, to było tylko kwestią motywacji i tempa.
  • Odpowiedni trening. Artykuł ten miał być krótki więc nie będę się rozpisywać na temat treningu, opiszę to dokładnie innym razem, bo to bardzo istotny element. Nie wystarczy wyjść i biegać. Trzeba to zrobić w odpowiedni sposób, aby się nie poddać, i żeby mieć odpowiednie postępy

W moich dotychczasowych próbach zarania się za bieganie, zawsze brakowało co najmniej jednego z tych elementów. Jest jeszcze kilka innych rzeczy, które bardzo mi pomogły w utrzymaniu stałego treningu. Ale o tym opowiem Ci kiedy indziej.

I jutro znowu biegnę 10 km.

Normalnie poprosiłbym Cię o komentarz pod artykułem, ale lepiej teraz idź pobiegać 🙂

Updated: 20 września 2014 — 08:06
Zdrowie i praca © 2014     Polityka prywatności     Regulamin Frontier Theme